Wiem, że obiecałam przepis na drożdżowe pampuchy z sosem wiśniowym ale wolę umieścić tego posta kiedy będę robić je jeszcze raz, to umożliwi mi dodanie zdjęć, tych pięknych kremowych ślicznotek kąpiących się w ciemno bordowym syropie.
Dziś przygotowałam dla Was indyka faszerowanego szpinakiem oraz przepis na mój sos vinegrette.
Wiem, że większość osób lubi mieć podane dokładne proporcje, ale ja zawsze coś zmieniam, jeśli nie jest to ciasto bądź jakakolwiek potrawa która wymaga dokładnej wagi danych produktów przestrzegam się przepisu, ale w innych przypadkach tak się nie dzieje.
FASZEROWANY INDYK
*filet z indyka
*opakowanie mrożonego szpinaku (ja użyłam z hortexu i uważam, ze ten jest najlepszy)
*biały ser i odrobina żółtego (na "oko". może być ser feta)
*1 łyżka kaszy manny
*czosnek
*masło
*sól i pieprz do smaku
Na patelni klarujemy masło i podsmażamy wyciśnięty przez praskę czosnek, dodajemy rozmrożony i odsączony z wody szpinak, dusimy przez chwilę, następnie dodajemy pokruszony ser. Dodajemy kaszę manną i przyprawiamy całość do smaku.
Rozciętą pierś indyka przyprawiamy papryką, solą i pieprzem, dodajemy wcześniej przygotowany szpinak, całość zwijamy w roladę i owijamy sznurkiem (ew. mocną i grubą nitką).
Całość podsmażamy na patelni ok 10 min, następnie przekładamy mięso do naczynia żaroodpornego, polewamy oliwą i sosem który puścił indyk. Całość pieczemy pod przykryciem ok 30 min.
*jeśli okaże się, że wyszło Wam za dużo szpinaku, a macie za mało indyka, resztę farszu możecie dodać do naleśników.
SOS VINEGRETTE
*ok 1 łyżeczka musztardy dijon
*ok pół łyżeczki miodu
*ok. 1 łyżeczka soku z cytryny
* ok 4,5 łyżek oliwy
*ząbek czosnku
*odrobina sosu sojowego
*zioła prowansalskie
*pieprz i ODROBINA SOLI (opcjonalnie)
Wszystkie składniki umieszczamy w słoiczku i potrząsamy.
Jeśli sos nie przypomina jednolitej emulsji tz. ze trzeba dodać trochę więcej musztardy.
Sos przed podaniem należy spróbować i ocenić czy czegoś mu nie "potrzeba".
SMACZNEGO :)